Geocentryzm czy Heliocentryzm część II

Ostatnie uaktualnienie: 18 Lutego 2009.



Postanowiłem nieco uprościć budowanie tej witryny zamieszczać. Będę umieszczał na niej najciekawsze posty z różnych miejsc, na których brałem czy też nadal biorę aktywny udział w ciekawych dyskusjach. Prawda nie boi się wystawiania na światło dzienne. Z tej przyczyny publikuję zawsze źródła, ponieważ uważam, że czytelnik powinien mieć niczym nie ograniczany dostęp do obu stron monety każdej sprawy. Wnioski pozostawiam czytelnikom.

Muszę jednak ostrzec, że pewne odpowiedzi moich przeciwników nie są zbyt miłe czy kulturalne, czy też na temat, ale gwoli sprawiedliwości podaję linki do tych dyskusji.

Przedstawiam jedynie najciekawsze FRAGMENTY moich postów, w których można znaleźć nowe dowody, argumenty oraz inne elementy wnoszące więcej światła do omawianego tematu.

Zdaję sobie sprawę z tego, że czytanie całych dyskusji pochłania olbrzymią ilość czasu i niewielu może sobie pozwolić na poświęcanie tak dużej ilości czasu, aby wgłębić się w temat.

Jedną z dyskusji na temat Geocentryzmu można znaleźć pod poniższym adresem:

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=2218&postdays=0&postorder=asc&start=60

Jest to witryna chrześcijańska, na której potraktowano mnie w sposób raczej nieprzyjemny, po czym dyskusję brutalnie zamknieto.

Jest nie do uwierzenia, że właśnie chrześcijanie w taki zaciekły sposób bronią ujawniania kłamstw, które pomniejszają rolę Stworzyciela czyli w efekcie - ludzie ci w ten sposób odmawiają należnej chwały Stwórcy wszechświata za Jego dzieła twórcze.

Fragmenty tej dyskusji poniżej...

 

Jako dowód można podać, że świat starożytny precyzyjnie obliczał daty zaćmień Słońca czy Księżyca, pomimo, że wierzono w tych czasach jedynie w system geocentryczny.

Owe obliczenia dowodzą słuszności Zasady Macha.

Najwyraźniej moi dyskutanci nie rozumieją pojęcia - praca naukowa.

Praca naukowa jest to dokument, w którym określony naukowiec podaje do wiadomości publicznej swoje obliczenia, dokonane eksperymenty czy doświadczenia i przedstawia swoje wnioski czy opracowane zasady.

Świat naukowy to bada, i jeżeli doświadczenia są potwierdzalne przez innych a obliczenia bezbłędne, uznaje się naukowca za odkrywcę czegoś tam i nawet daje się mu Nobla.

Jeżeli jego praca zawiera błędy oraz eksperymenty innych nie potwierdzają tez przedstawionych w pracy naukowej, naukowiec taki zjada z niesmakiem własny wstyd.  Dlatego powtarzam jeszcze raz, proszę o podanie źródeł naukowych oraz badań potwierdzających tak obrót Ziemi wokół osi, jak i jej ruch na orbicie Słońca.

Jest to już drugi temat w którym biorę udział i jak dotychczas nikt namiarów na takie prace naukowe nie przedstawił.

Link do poprzedniej dyskusji.... http://prawda2.info/viewt...8f6b28f502fb55b

Dlaczego?

Ponieważ takich prac nie ma!  Heliocentryzm jest niczym nie udokumentowaną filozofią.



Cele owej filozofii przedstawiłem w poprzednich postach.

Jak wcześniej pisałem, prywatne przemyślenia są nieistotne - liczą się jedynie prace naukowe. A tych jak nie było tak nie ma!


poimen

 

Cytat:
A ja podam namiary na przykładowy experyment: Coriolis Force. Nie trzeba znać języka, by zrozumieć filmik.
Jeśli siła Coriolisa nie ma związku z ruchem obrotowym Ziemi, to chętnie się dowiem z czym. Naprawdę.


Nie trzeba mieć żadnej wiedzy aby to przełknąć. Jest znany hoax z Kenii, który był pokazywany turystom już w roku 1996! Akcja dzieje się dokładnie na równiku!

Link do sporego artykułu, niestety po angielsku - http://www.ems.psu.edu/~f...adCoriolis.html

Poniższa informacja jest z Wikipedii po angielsku, gdzie podaje się, ze jest to niewłaściwe i niezgodne z prawdą doświadczenie.

 

Cytat:
"Some sources that incorrectly attribute draining direction to the Coriolis force also get the direction wrong. If the Coriolis force were the dominant factor, drain vortices would spin counterclockwise in the northern hemisphere and clockwise in the southern."
 


Na poniższym filmie mamy oszusta, który został złapany na oszustwie.

http://au.youtube.com/wat...feature=related

Ta "obręcz' na filmie to punkt na równiku. Czarny gość udowadnia nam rzekomą siłę Coriolisa, która powoduje wir wodny. Facetowi nieco się pokiełbasiło i podaje on że na półkuli północnej woda powinna kręcić zgodnie z ruchem wskazówek zegara. W rzeczywistości jest odwrotnie!

Ale oszustowi woda czyni cud i... kręci się w niewłaściwym kierunku! Oszustwo to odkrył Michael Palin z Monty Pyton's "Pole to Pole" programie "Od bieguna do bieguna". Odnośnie wahadła Foucaulta już pisałem wcześniej. Na pokazanym filmie http://au.youtube.com/wat...feature=related

Widać ruch wahadła ale co powoduje jego ruch, nie jest jasne i żaden naukowiec nie jest w stanie udowodnić bezbłędnie, jaka siła powoduje ruch wahadła.

A istnieje kilka możliwości. Siła Coriolisa, siła grawitacji Księżyca, Słońca, Wszechświata, czy w końcu siła magnetyczna Ziemi, która jest olbrzymim magnesem, którego siła jest miliardy razy większa niż siła grawitacji.

I z tych prostych przyczyn wahadło Foucaulta nie jest uznawane przez świat naukowy jako niezbity dowód na ruch Ziemi. Owszem, prywatnie możemy sobie tak przypuszczać, ale żaden naukowiec nie podpisał się pod pracą naukową potwierdzającą, że ruch wahadła jest 100% dowodem na ruch obrotowy Ziemi.

Jednakże jest eksperyment Fairy'ego, który jest znany jako Fairy Failure, który nie wykrył żadnego ruchu Ziemi. Fairy się pod nim podpisał i uczyniono wiele eksperymentów różnej maści, m. innymi Mendelson - Morley eksperyment czy wiele innych.

Żaden z tych eksperymentów nie potwierdził ruchu Ziemi a eksperymenty Mendelson/Morley'a nie były w stanie obliczyć szybkości ruchu Ziemi wokół Słońca.


To są naukowe fakty, udowodnione pracami wielu naukowców.

Yarpen.. stacjonarne satelity są wyjaśnione w tym artykule... http://www.zbawienie.com/geocentryzm.htm

Z tych właśnie przyczyn nie posiadamy nadal żadnego solidnego dowodu na ruch Ziemi. I dlatego niektórzy czołowi naukowcy przyznają, że takich dowodów nie posiadamy i że one są nieistotne, ponieważ, jak podał nam George Ellis:

Cytat:
"Na przykład, mogę skonstruować dla was sferyczny, symetryczny wszechświat z Ziemią jako jego centrum, i nie jesteście w stanie temu zaprzeczyć na podstawie waszych obserwacji. Dalej w jednym z czasopism napisał: "Możecie to jedynie wykluczyć na filozoficznym gruncie. Moim zdaniem nie ma w tym nic złego. Co ja chciałbym wnieść do sprawy otwartej to fakt, że wy używacie filozoficzne kryteria w wyborze naszego modelu. Wielu z dziedziny kosmologii stara się to ukryć."

Z tej przyczyny istnieje właśnie ruch NAUKOWCÓW, którzy odmawiają uznania czysto filozoficznego układu heliocentrycznego, ponieważ nie posiadamy żadnych na to dowodów.

Ten ruch jest zaledwie zaczątkiem czegoś większego, ujawnienia świadomych oszustw i kłamstw NASA, która stara się zachwiać naszą wiarą i zamienić Boga na Kosmitów.

I jeszcze jedno - jak pisałem wcześniej, nie jestem naukowcem i nie ja będę udowadniał, że Ziemia jest nieruchoma. Jeżeli ktoś wierzy w NASA że Ziemia się kręci, w takim przypadku do NASA i do każdego, kto tak twierdzi należy wskazanie dowodów.

Ja widzę że Słońce, Księżyc i gwiazdy się poruszają a na Ziemi, a sama Ziemia jest w stanie spoczynku. Nic nie wskazuje na jej ruch.

Jozuego 10:12 W dniu, w którym Pan podał Amorytów w moc Izraelitów, rzekł Jozue w obecności Izraelitów: «Stań słońce, nad Gibeonem! I ty, księżycu, nad doliną Ajjalonu!» 13 I zatrzymało się słońce, i stanął księżyc, aż pomścił się lud nad wrogami swymi.

Czy uważasz, że Bóg nas w swoim słowie oszukał zatrzymując Ziemię a kłamliwie podał, że zatrzymał Słonce i Księżyc?

Jeżeli masz problemy ze zrozumieniem tego tekstu, nie chciałbym wiedzieć jak rozumiesz inne, mniej oczywiste teksty biblijne!

Przede wszystkim, siła Coriolisa nie powoduje owych wirów wody i one nie są dowodem na ową siłę.

Poniżej krótki film ukazujący dokładnie mechanizm powodujący ową siłę.



Można ten efekt wyjaśnić jeszcze inaczej. Wyobraźmy sobie, że jedziemy na dachu pociągu i rzucamy kamieniami z tego dachu.

Jeżeli rzucimy kamień na jedną lub drugą stronę pociągu, kamień poleci łukiem skierowanym do tyłu czyli przeciwnie do ruchu pociągu.

Ale jeżeli rzucimy kamień w kierunku lokomotywy lub tyłu pociągu, kamień ten będzie leciał prosto. Ponieważ w sytuacji rzutu w kierunku ruchu nie siła Coriolisa nie bierze praktycznie udziału. Podobnie rzecz ma się kiedy łucznik jadą konno strzela do tarczy z łuku.

Strzelając przed siebie nie musi mierzyć z poprawkami, ponieważ w tym przypadku siła Coriolisa nie działa. Ale mierząc do celów z boku musi on brać poprawkę na ruch i mierzyć z wyprzedzeniem, ponieważ siła Coriolisa spowoduje, że strzała poleci łukiem i należy na ten łuk wziąć sporą poprawkę.

Czyli strzelając wzdłuż kierunku ruchu siła Coriolisa nie zmienia kierunku strzały, ale strzelając prostopadle do kierunku ruchu siła Coriolisa powoduje lot strzały po łuku i trzeba brać poprawkę.

Odnosząc to do Ziemi, jeżeli Ziemia się kręci z Zachodu ku Wschodowi, stojąc twarzą w kierunku Wschodu lub Zachodu jesteśmy w identycznej sytuacji, jak na dachu pociągu lub w sytuacji łucznika pędzącego na koniu.

Strzelając z karabinu na Wschód lub na Zachód nie mamy zjawiska Coriolisa ponieważ kule lecą w kierunku ruchu.

Strzelając na Północ lub Południe, jeżeli występuje siła Coriolisa, kule powinny mieć odpowiednie łuki odchylające ich kierunek.

A teraz proste pytanie.

Co wspólnego z siłą Coriolisa ma zawirowanie wody, zwłaszcza w takiej małej ilości, skoro owa siła Coriolisa jest taka znikoma?

Film, który podałem udowadnia nam, że w tym właśnie przypadku nie mam mowy o sile Coriolisa. Artykuł o nieuczciwych turystycznych atrakcjach w Kenii, cyrk z wodą jest zwykłym oszustwem.

Z tej właśnie przyczyny siła Coriolisa nie jest dowodem na ruch Ziemi. Wahadło Foucaulta nie daje nam żadnych precyzyjnych i pewnych rezultatów a wiry wodne w wannie nie są powodowane siłą Coriolisa.


 

Cytat:
Primo, tu jest podobny filmik: http://pl.youtube.com/watch?v=ua1ErTVB9qQ , w którym komentatorowi się nie pokiełbasiło.
Secundo, pokiełbaszenie się komentatorowi kierunków nie sprawia, że efekt znika. :)


Nieco niejasno się wyraziłem. Demonstrator rzekomego ruchu sił Coriolisa pomylił się. Myląc się wprowadził wodę w odwrotny ruch!!! Ponieważ ten eksperyment był zwykłym fałszerstwem, a człowiek, który dokonywał tego fałszerstwa wprawiał OSOBIŚCIE wodę w ruch ruchem ręki podczas wyjmowania ręki z wody.



http://www.google.com.au/...lient=firefox-a


Napisałeś także...

 

Cytat:
W odległości 35.900 km od Ziemi występuje równowaga pomiędzy siłą grawitacji Ziemi a przyciąganiem wszechświata. Jest to najlepszy dystans na umieszczenie statycznego satelity, zawieszonego w przestrzeni dokładnie w jednym specyficznym punkcie.

Kretynizm totalny.
Zakładając, ze Ziemia jest centrum wszechświata, to siły grawitacyjne, którymi wszechświat oddziaływuje będą się... wzajemnie znosić. Inaczej mówiąc, satelita, którego chcielibyśmy zawiesić na wysokości orbity stacjonarnej bez nadania mu odpowiedniej prędkości względem Ziemi, zachowałby się jak kamień: spadł na powierzchnię gruntu.


Uważasz, że stan nieważkości na wysokości 35.900 km ponad Ziemią jest... bzdurą?
W uporczywy sposób moi szanowni przeciwnicy w tej dyskusji chcą abym udowodnił, że Ziemia się nie kręci! Jak można udowodnić coś, co nie istnieje?

Można udowodnić ruch!

Kochani. Ja wierzę w Słowo Boże, które mówi, że Słonce jest w ruchu, że Bóg stworzył najpierw Ziemię, potem Księżyc i Słońce a dopiero potem resztę wszechświata. Zatem wierzę, że Ziemia jest najstarsza w Kosmosie.

Rodzaju 1: 14 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 17 I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; 18 aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.

Tak Księżyc jak i Słonce RZĄDZĄ dniem i nocą. Gdyby Ziemia się obracała, ona RZĄDZIŁABY dniem i nocą obracając się w stosunku do Słońca i Księżyca. Tymczasem nieomylne Słowo Boże mówi, że to owe ciała RZĄDZĄ dniem i nocą.

Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że Biblia w wielu przypadkach posługuje się językiem obrazowym, alegoriami i być może dobry Bóg uprościł drastycznie sprawozdanie o stwarzaniu abyśmy nie kłócili się o drobne detale czy tez po to, aby zbędnymi detalami nie gmatwać głównego tematu, jakim jest zbawienie w Chrystusie za pomocą Jego Królestwa.

Jednakże w świetle wielu wersetów, których przedtem nigdy pod tym kątem nie analizowałem a także w braku jakichkolwiek dowodów na ruch Ziemi, zorientowałem się, że jesteśmy od ponad 400 lat oszukiwani przez świat Lucyfera i należy się tej kwestii znacznie bliżej przyjrzeć. Zwłaszcza, że  światowa nauka ma poważne powody ku temu, aby nas wprowadzać w błąd.
 
Dlatego w zgodzie s Księgą Rodzaju w Jozuego zgodnie z prawdą Bóg podał nam fakt, że zatrzymał On Słońce i zatrzymał On Księżyc.

Ani słowa o zatrzymaniu Ziemi.

Czyli, jeżeli Bóg skłamał, należy przedstawić solidne dowody na to. Ja mam pełne zaufanie do Słowa Bożego a wy możecie wierzyć NASA i zaprzedanych Lucyferowi naukowców.

Carl Sagan, 'wybitny' człowiek nauki był ostrym anty chrześcijaninem, którego celem życia było udowodnienie, że Bóg nie istnieje. Sagan był jednym z filarów kłamliwej NASA.



Rodzaju 1:14 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 17 I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; 18 aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.

Jeżeli lampa jest nad stołem to świeci na stół? Oczywiście. jeżeli jest pod stołem? To nie świeci.

Jeżeli Słońce znajduje się nad Ziemią, na tym obszarze mamy światło. Jeżeli jest pod spodem, czyli po drugiej stronie globu ziemskiego, to dla mieszkańców spodniej części globusa jest ono także, jak pisze werset - nad ziemią!

Czyli teraz u mnie (Australia) jest dzień i Słońce jest nad ziemią. Z punktu widzenia polskiego Słonce w tej chwili jest pod Ziemią ponieważ macie noc.


Następne twoje odkrycie...



Ta animacja ma udowadniać, że Ziemia się kręci? Ta animacja udowadnia, do jakiego stopnia jesteśmy manipulowani i jedynie dlatego, że do tej pory nikt tego nie kwestionował, połykaliśmy te kłamstwa bez zmrużenia oka!

Wyobraźmy sobie, że widzimy owego satelitę, rzekomo orbitującego stacjonarnie nad Ziemią.

Uproszczę nieco ten obraz. Satelita wisi na Ziemią, nad naszą głową. Bez względu na to, czy Ziemia się obraca, czy też nie - widzimy dokładnie to samo! Nieruchomego satelitę zawieszonego w przestrzeni nad naszą głową.

Przenieśmy się teraz w nasze wyobraźni na pokład owego satelity.

Co widzimy? Nieruchomą Ziemię. Widzimy dokładnie Ziemię w taki sposób, jakbyśmy stali na wierzchołku wielkiej góry.

Nie widać żadnej, dosłownie żadnej różnicy, bez względu na to, czy Ziemia się kręci czy też nie.

Czyli ruch ukazany na tym obrazku nie ma żadnego znaczenia, ponieważ widzimy dokładnie to samo - bezruch!

W ten sposób można zademonstrować Zasadę Macha, według której nie jest istotne, czy Ziemia się kręci czy nie, wszelkie obliczenia orbit satelitarnych są w OBU SYSTEMACH JEDNAKOWE!

Podsumujmy dotychczasową dyskusję.

1. Nikt nie przedstawił żadnej pracy naukowej, która udowodniłaby ruch Ziemi.

2. Nikt nie przedstawił wersetu biblijnego, że Ziemia jest w ruchu i Bóg ten ruch Ziemi zatrzymał.

3. Siła Coriolisa w przypadku zawirowań wody jest oszustwem z Kenii.

4. Jedyny zademonstrowany pozorny dowód na jakikolwiek ruch Ziemi to wahadło Foucaulta, o którym wiemy, że nie jest przez świat nauki uznawany za dowód!

Co mamy przeciw?

1. Sprawozdania biblijne. M. in Izajasza 38:8 Oto ja cofnę cień [wskazówki zegarowej] o dziesięć stopni, po których słońce już zeszło na [słonecznym] zegarze Achaza». I cofnęło się słońce o dziesięć stopni, po których już zeszło.

2. Praca naukowa, zwana Fairy's Failure, która nie wykryła ruchu Ziemi.

3. Doświadczenia Mendelsona/Morley'a nie wykryły ruchu Ziemi.

4. The Michelson-Gale eksperyment (Reference - Astrophysical Journal 1925 v 61 pp 140-5)
To doświadczenie, powtarzane przez innych udowodniło istnienie eteru. Eksperyment obliczył z dokładnością do 2% rotacje eteru wokół Ziemi

5. Sangac Eksperyment - (Reference - Proc. Roy. Soc. London v 20 p 35). Ponownie udowodniono istnienie eteru, co rozbija w puch teorię relatywistyczną Einsteina. Eksperyment został powtórzony ostatnio przez Kantora.

Żaden z tych eksperymentów nie jest nauczany na uniwersytetach!

Dlaczego?

Cytat z Brytanniki:

"This sharp separation between heaven and earth was basic in the view of the universe that was accepted by Copernicus' contemporaries. Copernicus comprehended the TRUE nature of the earth. He fully understood that it is a planet revolving about the sun, in the company of other planets. Therefore, like its fellow planets, it too is a heavenly body. Since the earth itself is in the heavens, the contrast between heaven and earth VANISHED, being REPLACED BY THE MODERN CONCEPT OF SPACE."

Tłumaczę...

"Zdecydowana separacja pomiędzy niebem a Ziemią była podstawowym obrazem wszechświata, akceptowana przez współczesnych Kopernikowi. Kopernik zrozumiał RZECZYWISTĄ naturę ziemi. On całkowicie zrozumiał, że jest ona planetą krążącą wokół Słońca, w towarzystwie innych planet. W tym przypadku jest bratnią planetą i jest także ciałem niebieskim.  Od czasu, kiedy ziemia jako taka istnieje w niebiosach, kontrast pomiędzy niebem a ziemią ZNIKNĄŁ, będąc ZAMIENIONY NOWOCZESNYM KONCEPTEM KOSMOSU."


Yarpen

Ukazałeś nie dokument naukowy ale kolejnego... oszusta!


Proszę się przyjrzeć lepiej temu filmowi. Podejrzewam, że polski podróżnik i autor filmu, Cejrowski także dał się na tę manipulację złapać! :crazy:
Pominę już udowodniony argument, że owo działanie wody nie jest spowodowane siłą Coriolisa. Ale to tak na marginesie... :-)
Wystarczy zdać sobie sprawę z tego, że woda po wlaniu do naczynia przez ładne kilkanaście sekund będzie się poruszała w kierunku, w jakim była oryginalnie wlewana.

Pierwszy eksperyment jest przygotowany dobrze. Około 6:12 na filmie, woda jest w doskonale stałym położeniu i nie można zaobserwować żadnego ruchu.

Potem ..."przechodzimy kilka metrów na południe" - mówi Cejrowski.

W czasie 6:40 nie widać jak woda jest wlana. W 6:49 NAJPIERW woda leci a płatki kwiatów są rzucone już po wyciagnięciu korka. A więc nie pokazuje to nam, że woda była wlana w taki sposób, ze już się kręciła, ponieważ wlano ją w taki właśnie sposób.

Teraz dochodzimy do sedna sprawy. :mrgreen:
"A teraz pójdziemy na północ, pięć osiem kroków nie więcej!" 7:08.

W czasie 7:18 widać na wodzie, że się woda już kręci ponieważ była tak wlana, aby się kręciła!

Na ową kręcącą się wodę, (7:30) Cejrowski wrzuca płatki wody, które PRZED WYJĘCIEM KORKA JUŻ SIĘ KRĘCĄ!

Można to doskonale widzieć, cofając oraz przepuszczając do przodu ten film.

Tyle na temat pseudo dowodu naukowego mającego udowodnić ruch obrotowy Ziemi.

Napisałeś Yarpen...

Cytat:
Proponuję, abyś postawił się na księzycu i patrzył na układ satelita-Ziemia z tej perspektywy.


A zaproponowałbym, aby NASA podratowała swoją zupełnie zszarganą opinię, poleciała raz jeszcze na Księżyc, sfilmowała nam to wydarzenie i obejrzelibyśmy sobie w przyjemnym domowym zaciszu.

A może NASA poszukiwała odpowiedzi na pytanie czy Ziemia się kręci i zabrała 70 mm kamerę na Księżyc i takie filmy są? Takie kamery były używane w tych latach.

Niestety NASA poleciawszy na Księżyc nie odkryła nic! Kamery 70 mm także nie zabrano i dowodów na ruch Ziemi jak nie było tak nie ma.

Jedynym dowodem na ruch Ziemi jest... wiaderko z wodą! Szczyt myśli technicznej NASA!

machabeusz

Cytat:
Po tym co napisał najwyraźniej myśli , że skoro się z nim nie zgadzamy , to nie jesteśmy prawdziwymi chrześcijanami i popieramy samego Diabła.


Słowo Boże mówi, że przyjaźń ze światem jest aktem nieprzyjaźni wobec Boga. Ponieważ Księciem tego świata jest Szatan.

W tym świetle wspieranie polityki światowej czy programów 'edukacyjnych' jak Ewolucja, Wielki Wybuch, czy... Heliocentryzm jest aktem stawania po stronie Szatana. Wspieranie polityki synagogi Szatana (Obj 2:9)jest więc aktem wrogości wobec Boga.
Jest to wyjątkowo niebezpieczna postawa chrześcijanina, który słowem czy czynem wspiera świat rządzony przez Szatana.
Nadchodzi czas, w którym spełni się biblijna zapowiedź ..."ujawnienia się niegodziwca za sprawą wielu cudów".

W ubiegłym roku Edgar Mitchell oznajmił publicznie w wielu wywiadach, że NASA nas oszukiwała i oszukuje nadal, ponieważ jest w posiadaniu dowodów na istnienie Kosmitów.

Podał także, że rządy wielu krajów kooperują z Kosmitami i w najbliższym czasie owe kontakty będą ujawnione publicznie a dokumenty objęte ścisła tajemnicą zostaną ujawnione przed rokiem 2012!

Linki do oficjalnych filmów:




 


Nadchodzi niezwykły okres w dziejach świata, który ujawni nam kooperację z Kosmitami oraz samych Kosmitów.

Nie łudźmy się. Kosmici to... demony!

Rządy współpracują z nimi w celu ustanowienia Nowego Porządku Świata. W zasadzie będzie to nowa forma bałaganu, jaką w tej chwili przezywają mieszkańcy USA. Ich problem praktycznie jeszcze się zaczął.

Z tej właśnie przyczyny Kosmici są przedstawiani jako tzw. Annuaki, czyli rzekomi 'bogowie' którzy nas stworzyli czyli.. staną się dla nas... bogiem. Dokładnie jak Objawienie to zapowiada.

Z tej przyczyny NASA rozpowszechnia kłamstwa na temat Heliocentryzmu, Ewolucji, Wielkiego Wybuchu i wiele innych, aby nam udowodnić, że chrześcijanie są szaleni, nauka zwycięża świat i jesteśmy nie stworzeni przez Boga ale przez... Kosmitów czyli... demony!!!  A aktu stwarzania dokonały one, rzekomo za pomocą Ewolucji!

Taki jest cel tych kłamstw i rozpoczyna się histeria mediów na temat ujawnienia Kosmitów czyli... demonów.

Zabawa się skończy i trzeba będzie podjąć decyzję. Albo wierzy się kłamstwom świata demonów, albo posiada się całkowite zaufanie do Słowa Bożego, nawet w przypadku kary śmierci za odmowę wielbienia Szatana.

Czas takiej próby jest coraz bliższy. Jest to najważniejsza sprawa dla każdego człowieka.

Przygotowuję duży artykuł na temat UFO. Niedługo go opublikuję. Podam wiele dowodów na to, że Kosmici to nic innego, jak... DEMONY!

Aha.. odnośnie tego ziarnka gorczycy, (tak się machabeusz uparł). W czasach Jezusa było przysłowie, określające coś małego, znikomego jako... ziarnko gorczycy, które było znanym Judejczykom jako najmniejsze z nasion jakie ONI, Żydzi UŻYWALI.

Resztę sobie dopowiedz sam. Dysputant

Cytat:
porównując te "wypociny" geocentryzmów z ilością informacji wywodzących się z badań heliocentrystów fakty wydają się jasne...


Jedyną mądrą rzecz napisałeś w tym poście, pełnym nonsensów.

fakty wydają się jasne

Wydają się, ale nie są! Prawda?

Cytat:
Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości przeczytaj naukowe prace o heliocentryzmie.



Tyle z tego forum - po ostatnim moim poście temat zamknięto!

Link do ostatniej strony - http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=2218&postdays=0&postorder=asc&start=60

 

Poniżej kontynuowana nadal dyskusja, której całość można przeczytać w tym linku:

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=4373&postdays=0&postorder=asc&start=0

 

 

Szukam od listopada 2008 i... NIC! Gorzej... żaden dyskutant także żadnych linków do prac naukowych za heliocentryzmem także nie podał.

Ponieważ ich nie ma!
Dowodem na to jesteś także ty, ponieważ nie potrafiłeś podać ani jednego źródła udowadniającego Heliocentryzm.

Tak się niestety składa, że nie tylko kłamie prasa, TV i inne media. Są one także narzędziem naukowych oszustw, a jednym z nich jest teoria heliocentryczna.

Ocenia się, że około 500 tez naukowych napisano przez naukowców z tytułami profesorskimi na temat człowieka z Piltdown - http://pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C5%82owiek_z_Piltdown

Cytat:
Człowiek z Piltdown (Piltdown Man, Eoanthropus dawsoni) – jedno z najbardziej znanych oszustw naukowych, którego autorem był prawdopodobnie Charles Dawson, przedstawione w 1912, zdemaskowane ostatecznie w 1953.

Dawson twierdził, że czaszkę nieznanego nauce hominida odkrył w kamieniołomie Piltdown w miejscowości Uckfield w hrabstwie Sussex (Anglia). Znalezisko opisywane było w ówczesnej brytyjskiej literaturze paleontologicznej jako "brakujące ogniwo" między małpą a człowiekiem. Pasowało ono do powszechnej wówczas teorii, że gatunek taki powinien posiadać czaszkę podobną do ludzkiej oraz szczękę podobną do małpiej.

Okazało się, że "człowiek z Piltdown" rzeczywiście był pół-człowiekiem, pół-małpą: fragment czaszki pochodził od człowieka (mieszkańca Ziemi Ognistej) z okresu średniowiecza, dolna szczęka, mająca około 500 lat, należała do orangutana z Borneo, a ząb to kopalny ząb szympansa. Znalezisko wyglądało na starsze niż było w rzeczywistości dzięki zamoczeniu go w roztworze żelaza i kwasu chromowego. Ponadto kły zostały spiłowane, co wykazały badania pod mikroskopem, tak żeby pasowały do pozostałych fragmentów kości.


Tyle na temat jednego oszustwa panów profesorów naukowców. Następne oszustwa robiono bardziej ostrożnie.

Wracając do tego hoaxu, ocenia się, że 20% doktoratów nie da się obronić, co daje nam nadal 400 prac doktorskich które SKUTECZNIE obroniły HOAX!

Jeżeli 70% tych geniuszy naukowych kontynuowało swe poszukiwania, około 300 z nich stało się lektorami na uniwersytetach, w gimnazjach czy kustoszami w muzeach!

Naukowcy, którzy swoje doktoraty zrobiło na mega oszustwie.

Z kosmologią jest jeszcze gorzej!

Jeszcze 50 lat temu propagowano 4 niewłaściwe tezy astronomiczne.

1. Jedynie grawitacja rządzi kosmosem
2. System Słoneczny ma 4.5 miliarda lat.
3. Komety to brudne kule śniegowe
4. Przesunięcie spektralne czerwieni jest spowodowane ruchem galaktyk (powoduje je electric dipole)

Tak więc 50 lat później jesteśmy nadal pod wpływem tych radykalnych konceptów, i ci, którzy nie zgadzają się z nimi, nie otrzymują doktoratów! Dziwi to kogoś, że oni są tacy ze sobą zgodni!

Jeżeli tylko pojawiła się informacja rozbijająca ich DOGMATY w puch, była ona natychmiast odrzucana lub całkowicie ignorowana.

Innymi słowy, w owych kręgach działa podobna konspiracja, która ściśle cenzuruje wszelkie prace naukowe. Mało tego, cenzura ta określa w jakim kierunku prace te powinny zmierzać. Wszelkie próby przedstawienia dowodów przeciwnych tej linii, są karane pozbawieniem pracy lub szansy na nominacje czy inne tytuły naukowe. Oczywiście uniwersytetom odbiera się fundusze, jeżeli odważają się zmieniać narzucony im kierunek 'naukowy'.

Oto dlaczego istnieje masowe przekonanie o Heliocentryzmie ale nie posiadamy nań żadnego dowodu ani nawet nie posiadamy żadnej poważnej pracy naukowej, która udowadniałaby Heliocentryzm.

Ponieważ Heliocentryzm jest ideologiczno mistycznym wyrazem doktryny masońskiej, która wielbi wielkiego architekta, którego symbolem jest właśnie Słonce i cała ideologia kręci się wokół tego Słońca.



Źródło - http://www.freemasonry.bcy.ca/grandlodge.html

 



Przez tysiąclecia istnienia naszej cywilizacji WIEDZIANO, że Słońce i Księżyc okrążają Ziemię. Od wielu setek lat ów obraz naszego układu nieco zmieniano w związku z nowymi odkryciami naukowymi i tak w XVI wieku zmodyfikowano układ ptolemejski na układ tychoński. Powody były oczywiste. Oglądając niebo przez lunety i teleskopy odkryto dziwne ruchu planet i dopiero system tychoński był odpowiedzią na owe ruchy.

Tymczasem Kopernik nie odkrył niczego! Napisał własne wyjaśnienie owych ruchów planet, przedstawił własną teorię i niczym jej nie udowodnił.

Foucault próbował udowodnić ruch Ziemi w dwojaki sposób. Za pomocą swego wahadła oraz za pomocą wynalezionego przez siebie żyroskopu. Pomimo geniuszu tego naukowca, żyroskop do dzisiaj nie jest w stanie wykryć ruchu Ziemi, a jego wahadła dają niezupełnie przewidziane wyniki.

NASA miała doskonałą okazję sfilmowania ruchu Ziemi ale... w jakiś niezrozumiały dla nas sposób zaniedbano taką wyśmienitą okazję. A przecież rzekomo poleciano tam kilka razy.

Gwoli ciekawości dodam, że reszta świata nie wiedziała o tym, że dowodów brak, ponieważ Internet jeszcze nie funkcjonował i media wciskały nam najdziksze historyjki i nikt nie był w stanie ich dementować.

Ale NASA wraz z całym światem nauki wiedziała, że dowodów na ruch Ziemi nie posiadamy. Całe misje na Księżyc okazały się zupełnym fiaskiem. O ile tam oczywiście dotarli!

Nadal nie odkryto i nie udowodniono ruchu Ziemi!

Zastanówmy się nieco... największa szansa w dziejach świata na zbadanie Kosmosu oraz naszego Układu... Ziemskiego, (ponieważ w tej sytuacji termin Układ Słoneczny nie jest terminem właściwym) i misja NASA zupełnie niczego nowego nie odkryła ani nawet nie potwierdziła.

Wydano wiele miliardów dolarów tylko po to, aby przejechać się po powierzchni Księżyca samochodem?

Doszliśmy więc do czasów dzisiejszych. Dowodów jak nie było tak nie ma. Dlaczego więc wywiera się presję na całym świecie aby akceptować nie potwierdzone teorie a nawet teorie zupełnie nie logiczne, jak teoria ewolucji czy teoria wielkiego wybuchu - największy nonsens naukowy.

AzziRel

Cytat:
Orion, halo, tu Ziemia, odbiór.
Jestem ciekawy z iloma pracami naukowymi potwierdzającymi geocentryzm się spotkałeś...
I jeśli byłbyś tak dobry to poprosiłbym o linki. W sumie to nawet cię rozumiem. Brak jakichkolwiek prac naukowych na temat heliocentryzmu a prace naukowe o geocentryzmie są wręcz na wyciągnięcie ręki... no, znaczy, jestem pewny, że dla ciebie.


Muszę przyznać, że zacząłem ciebie bardziej szanować. W zwykłej ludzkiej uczciwości przyznałeś w końcu... pierwszy człowiek na tym forum, że... prac naukowych na temat heliocentryzmu nie ma! Gratulacje! Very Happy

Prosisz o dowody na Geocentryzm. I słusznie!

Pragnę jednak zwrócić uwagę na to, że nam są potrzebne dowody na Heliocentryzm, ponieważ nic nie wskazuje na to, że się poruszamy.
Podejrzewam, że przez wiele tysięcy lat nikomu do głowy nie przyszło, że to Ziemia się kręci a nie Słońce!

Zwłaszcza, że oba ciała, tak Księżyc jak i Słońce poruszają się w identyczny sposób po niebie. Czy jest jakaś różnica w ruchu pomiędzy obiema ciałami?

Więc musimy mieć jakąś przyczynę, dla której musielibyśmy zmienić nasze zdanie na coś tak radykalnego jak nie tylko oszałamiający ruch obrotowy Ziemi jak i niezwykłą szybkość Ziemi okrążającą Słońce z szybkością 30 km/sec!

Okazuje się, że takiej przyczyny nie było i nie ma.

Pytasz o linki? W mojej sygnaturce jest link do mojej stronki a tam na samej górze są linki do wielu witryn, które podają wiele naukowych dowodów na statyczność Ziemi. Przypomnę że tzw. Airy's Failure eksperyment nie wykrył ruchu Ziemi, a powinien! Jeżeli Ziemia jest w ruchu.

Podawałem kilka postów temu listę prac naukowych potwierdzających Zasadę Macha.

Oto link - http://www.geocentricity.com/geocentricity/refs.html

Poniżej link to artykułu z listami prac naukowych, które dokładnie omawiają inne eksperymenty, które nie wykryły żadnego z ruchów Ziemi.

http://www.jesus-is-lord.com/geocentr.htm

Easy Rider

Cytat:
Skąd bowiem ta pewność co do budowy najbliższego kosmicznego otoczenia, nie mówiąc o obiektach oddalonych o lata świetlne, skoro nie wiemy, jak zbudowane jest wnętrze Ziemi? To, czego uczą w szkołach, to tytko hipotezy, natomiast rzeczywista eksploracja to zaledwie kilkanaście kilometrów. Cóż to jest wobec promienia Ziemi wynoszącego ponad 6300 km?


DOKŁADNIE! Na temat Kosmosu wiemy bardzo niewiele, a nawet na Ziemi nie mamy zielonego pojęcia czym jest najbardziej powszechna siła w otaczającym nas świecie - MAGNETYZM i jakie jest źródło tej niezwykłej energii. Ponieważ magnetyzm jest energią, która wykonuje pracę.

 

Jak pisałem wielokrotnie, nie jestem naukowcem i nie mozna się spodziewać, że dostarczę dowodów na Geocentryzm.

Jedyne co moge robić, to dostarczać materiały innych, którzy starają się udowadniać Geocentryzm.

Dowodów takich przedstawiłem już kilka, a dowodów przeciwnych, ukazujących ruch Ziemi jeszcze nie widzieliśmy. Ani jednego!


Dysputant

Ale studiując ten temat przez wiele tygodni mogę się pokusić o odpowiedź, ponieważ widzę jaskrawe błędy w twoim dociekaniu prawdy.

Szybkości większe od szybkości światła. Rozmiar wszechświata i odległości pomiędzy ciałami niebieskimi.

Napisałeś:

Cytat:
Wiesz jak wyznaczono odległości do gwiazd? dzięki rozpiętości Ziemskiej orbity.
w jej 2 najodleglejszych punktach (naprzeciwko) robiono pomiar nachylenia gwiazdy wobec poziomu (z pewnością zadbano o wpływy otoczenia na grawitację ponieważ jest te doświadczenie stale powtarzane.)



I tutaj mamy podstawowy błąd w twojej logice. Odległości pomiędzy ciałami Wszechświata są mierzone z rozmiarów... rozpiętości ziemskiej orbity!

A jak je zmierzyć, jeżeli taka orbita nie istnieje i Ziemia jest nieruchoma?

Czyli... jeżeli Ziemia się nie porusza po orbicie, wszystkie owe dane można sobie darować.

Niemniej istnieje nadal problem szybkości ponad świetlnych. Skąd ten problem się bierze?
Z zastosowania teorii względności Einsteina, według której uzyskiwanie takich szybkości jest niemożliwe.

Zastanówmy się nieco. TEORIA która mówi nie jest podstawą? Czy ktoś udowodnił tę teorię? Tak! Udowodniono, że jest ona fałszywa.

Problem leży w akceptacji eteru w przestrzeni kosmicznej. Einstein ze swoim E=mc2 odrzucił istnienie eteru, co robiło wielkie zamieszanie w wielu przypadkach Kosmologii.

Tymczasem Michelson-Gale eksperyment (Reference - Astrophysical Journal 1925 v 61 pp 140-5 ) wykrył eter poruszający się z dokładnością do 2%!

Wykrycie eteru obala całkowicie teorię Einsteina.

Także Sagnac eksperyment (Reference - Comptes Rendus 1913 v157 p 708-710 and 1410-3) wykrył eter, który także obala teorię Einsteina.

W tym kontekscie szybkości ponad szybkość światła są zupełnie możliwe.

Odnośnie ruchów planet - poniższy rysunek to wyjasnia na przykładzie ruchów Marsa.



Istnienie eteru jest wyjaśnieniem wielu ruchów ciał niebieskich ale o tym w następnym poście.

Jeszcze jedna mała uwaga. Gdyby ruch Ziemi był tak oczywisty, mielibyśmy potop dowodów ściśle naukowych oraz masę eksperymentów udowadniających ten ruch. Problem ten nie istniałby w ogóle w nauce. Jak na razie nie mamy nic!

 

 

Pracę te napisał Harry A. Karasopoulos

http://www.google.com.au/searc.....&meta=

Jak na razie nie widać że posiada doktorat!

Ale.. ujawnił nam coś niezwykłego! Napisał pracę, tytuł na rycinie!



Śledztwo odnośnie ważności przypuszczenia nie obracającej się planety dla trójwymiarowego ziemskiego wejścia atmosferycznego.

Praca ta została napisana z powodu przypuszczalnie błędnego obliczania trajektorii samolotów oraz statków kosmicznych podczas podejścia do lądowania.

Mówiąc jeszcze prościej, Harry twierdzi że... oblicza się owe trajektorie w oparciu o Ziemię statyczną, pozbawioną ruchu!

W większości przypadków obliczenia są prawidłowe, ale w pewnych przypadkach są błędy obliczeń i Harry stara się owe błędy wyjaśnić... ruchem Ziemi.

Wygląda jednak na to, że Harry nie dostał za tę prace doktoratu!

Ponownie podaję link do tego dokumentu.

http://www.dtic.mil/cgi-bin/Ge.....tTRDoc.pdf

Przejrzałem pobieżnie także ten dokument.

http://www.comc.ncku.edu.tw/joint/joint2006/pdf/32%20CEH%2010.pdf

Praca o podmywaniu jednej strony rzeki Yangtze River w Chinach. Co się rzuciło w oczy, panowie naukowcy zupełnie zignorowali fazy Księżyca, które przemieszczają olbrzymie ilości wody na naszej planecie powodując wielkie prądy oceaniczne oraz ruchy... rzek. innymi słowy - podczas przypływów czy odpływów wody w rzekach wpadających do oceanów płyną albo do oceanu jeżeli jest odpływ, albo w górę rzeki podczas przypływu i dlatego w wielu rzekach mamy wodę słoną.

Natomiast panowie naukowcy w ogóle przypływów nie wzięli pod uwagę zwalając winę za podmywanie brzegów tylko i wyłącznie na siłę Coriolisa. W całym dokumencie nie ma słowa Moon - Księżyc!


Czyli nadal moi szanowni rozmówcy z sukcesem przedstawiają kolejne dowody na... bezruch Ziemi.

Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych owocnych poszukiwań.

PS. Nie miałem zielonego pojęcia że porty lotnicze obliczają loty na zasadzie nieruchomej Ziemi! Dzięki AzziRel za wartościowy dokument!

 

 

Widzę, że 'dyskutując' z pewnymi ludźmi trzeba w rozmowie wracać do podstaw.

Wróćmy więc do podstaw i właściwej nomenklatury. Bardzo się nam przyda.

Zadajmy sobie proste pytanie: co to jest nauka?

Nauka nie jest materiałem z encyklopedii czy książki. Obie są PRODUKTEM nauki!

W tym sensie nauka jest metodą uzyskiwania wiedzy.

W naszej dyskusji wyłania się nieustannie podstawowy problem.

Musisz udowodnić swoją tezę. Jeżeli twierdzisz, że Ziemia się kręci, należy to w sposób jednoznaczny oraz pozbawiony wszelkich wątpliwości UDOWODNIĆ!

Naukowa metoda posiada serię kroków i procedur, które można podsumować w taki oto sposób:

1. Obserwacja
2. Eliminacja hipotez
3. Sformułowanie teorii
4. Laboratoryjne testy teorii.
5. Zaakceptowanie teorii lub powrót do (2) hipotez.

Rozważmy owe kroki.

(1) Seria obserwacji wydaje się sugerować, że Ziemia się nie porusza, czyli pozostaje w bezruchu.

Nie posiadamy ani jednego podejrzenia ku temu, że Ziemia jest w ruchu. Każdy widzi wyraźnie że tak Księżyc, jak i Słońce wschodzą i zachodzą w identyczny sposób przemieszczając się wokół globu ziemskiego i nawet pobieżna obserwacja nie jest wskazać ani jednej przyczyny, dlaczego mielibyśmy myśleć inaczej, skoro NIC NA RUCH Ziemi nie wskazuje. Patrząc na Ziemię i Księżyc z naszego punktu widzenia nie widzimy ani jednego czynnika czy zjawiska, które sugerowałoby ruch Ziemi. Obserwujemy wyraźnie ruch Księżyca oraz ruch gwiazd, Słońca i planet. Ruch Ziemi jest poza jakimkolwiek podejrzeniem.

Już podczas owych obserwacji nie widać żadnej przyczyny, aby zmieniać punkt widzenia. Niemniej jest to zaledwie pierwszy punkt naukowej metody.

(2) Gdybyśmy zaobserwowali cokolwiek, jakieś dziwne ruchy planet czy inne zjawiska, możemy postawić hipotezy. Przykłady hipotez. Ziemia się kręci. Słońce okrąża Ziemię. Księżyc okrąża Słońce. Ziemia okrąża Słońce. Układ słoneczny okrąża galaktykę.
NASA czy inni zadecydowali, aby wyeliminować większość hipotez i sformułować teorię. Należy także dodać, że teoria, którą można także udowodnić jako fałszywą jest teorią naukową. Teoria, jeżeli istnieje opcja, która ją zaneguje, czyli hipotetycznie istnieje możliwość zaprzeczenia teorii, w takim przypadku teoria jest teorią ściśle naukową.

Jako przykład podam grawitację. Wiadomo, że grawitacja zakłada, że wszystko, co upuszczone na Ziemię spadnie na dół a nie poleci do góry. (Balon jest wyjątkiem potwierdzającym regułę!) Co może ową teorię unieważnić? Przedmioty lecące do góry. Tak więc istnieje opcja, która ową teorię całkowicie zaneguje.

(3) Powstała w ten sposób teoria Heliocentryzmu, czyli Ziemia okrąża Słońce oraz Ziemia obraca się wzdłuż własnej osi.

(4) Należy teraz laboratoryjnie lub w inny sposób sprawdzić ową teorię. Należy stworzyć eksperymenty, które jednoznacznie udowodnią teorię jako fakt lub... okaże się że teoria jest błędna.

(5)Jeżeli nie posiadamy żadnego dowodu na nasza teorię, wracamy do punktu (2) czyli sprawdzamy inne hipotezy i staramy się podczas procesu eliminacyjnego sformułować inną teorię, którą z kolei będziemy sprawdzać laboratoryjnie.

Wracając do naszych rozważań, mamy kilka podstawowych błędów. Kopernik nie przedstawił zbyt wiele detali na temat owej teorii pozostawiając ją w zasadzie w sferze hipotezy. Nie przedstawił nam także żadnych dowodów.

Odnośnie testów, jak zauważyliśmy w całym temacie, moi rozmówcy posługują się co najmniej nieuczciwymi metodami, posuwając się do przekleństw i wyzwisk pod moim adresem.

Trudno to nazwać... nauką czy naukowym dialogiem!

Nie przedstawiono ani jednego naukowego dowodu, uznanego oraz potwierdzonego przez innych naukowców. Zignorowano kilka poważnych eksperymentów, które wykazywały bezruch Ziemi, jak Airy's Eksperyment, czy Michelson-Morley eksperyment.

Z drugie strony moi oponenci wymagają ode mnie odwodnienia czegoś negatywnego, co jest niezwykle trudne do udowodnienia, aczkolwiek pewne eksperymenty, powtarzane przez wielu innych udowodniły bezruch Ziemi.

Jak mogę udowodnić coś czego nie ma? Czy w Australii są niedźwiedzie? Jeżeli są, jest to łatwe do udowodnienia. Wystarczy jednego złapać. Ale jak udowodnić, że ich nie ma? Przeczesywać każdy metr powierzchni Australii?

Tak więc dotarliśmy do sedna sprawy.

Posiadając dwie tezy - Geocentryzm i Heliocentryzm, badając dowody wykryliśmy brak ruchu Ziemi w co najmniej kilku eksperymentach. Wskazuje to bardzo mocno na ważność Geocentryzmu. Na wsparcie Heliocentryzmu nie posiadamy dosłownie nic, poza wątpliwymi eksperymentami wahadła Foucaulta, którego ruchy nie są ani dokładne, ani nie posiadamy żadnej pewności, co w ogóle je powoduje!

Nie możemy wykluczyć ani pola magnetycznego Ziemi ani wpływu grawitacji Księżyca czy Słońca, czy też reszty wszechświata.

Podsumowując powyższe można stwierdzić, że jeżeli nauka twierdzi, wbrew naszym osobistym obserwacjom, oraz wbrew kilku eksperymentom wskazującym brak ruchu Ziemi, że Ziemia się obraca oraz krąży wokół Słońca, w takim przypadku mamy słuszne prawo domagania się przedstawienia konkretnych dowodów na ruch Ziemi oraz wyjaśnienia niepowodzeń eksperymentów Airy'ego czy Michelsona- Morley'a.

Mówiąc jeszcze prościej, trzeba nam wyjaśnić dlaczego te eksperymenty nie wykazały ruchu Ziemi oraz przedstawić eksperymenty, które nie tylko wyjaśnią nam, dlaczego ruchu nie wykryto, ale eksperymenty te niezbicie udowodnią ruch Ziemi.

Oczywiście eksperymenty te będzie mógł każdy naukowiec powtórzyć oraz potwierdzić.

Co do eksperymentów Airy'ego czy Michelsona/Morley'a nie ma żadnych wątpliwości odnośnie ich jakości i rzetelności, ponieważ wielu naukowców powtarzało owe eksperymenty i wyniki tych badań są identyczne. Ruchu Ziemi nie wykryto.

 

Dysputant

Ty nie jesteś na poziomie, na którym można prowadzić dyskusję. Popełniasz także kolosalne błędy logiczne oraz wybiórczo unikasz tych tematów, które skutecznie odrzucają Heliocentryzm oraz udowadniają bezruch Ziemi.

Ponownie strzeliłeś sobie olbrzymia gafę i nasiusiałeś do własnej zupy - mówiąc obrazowo, gdybyś czasem nie zrozumiał żartu.

Napisałeś:

Cytat:
Wszechświat mniejszy od podejrzewanej wielkości nie wchodzi w grę..


Czyli według tego twierdzenia teoria Wielkiego Wybuchu to także kłamstwo? Ponieważ według tej teorii Wszechświat wiele miliardów lat temu był znacznie mniejszy, a TY twierdzisz na zaparte, że to niemożliwe.

Nauka i NASA twierdzi, że to fakty a ty je... negujesz? Laughing

Przedstawiłem naukowy sposób nabywania wiedzy.

1. Obserwacja
2. Eliminacja hipotez
3. Sformułowanie teorii
4. Laboratoryjne testy teorii.
5. Zaakceptowanie teorii lub powrót do (2) hipotez.

Skoro Heliocentryzm nie wydaje się logiczny i dowodów nań brak, wracasz więc do punktu (2) czyli do analizy innych hipotez.

Tylko ponownie popełniasz stary błąd. Ja nie jestem naukowcem! Widzę jedynie 2 hipotezy.

1. Ziemia jest nieruchoma
2. Ziemia jest w ruchu.

Skoro nie mamy żadnych dowodów a nawet przesłanek ku temu, że Ziemia jest w ruchu, pozostaje nam punkt 1-szy. Logiczne?

Skoro nie mamy dowodów na ruch Ziemi, nie oznacza to jeszcze, że całkowicie rozumiemy strukturę Wszechświata.

Pytania, które stawiasz świadczą o wstawianiu alternatywnego tematu w zamian za brak dowodów na ruch Ziemi.

Niestety tak sie składa, że nauka wie BARDZO niewiele na temat struktury Wszechświata i to, co nauka wie, to głównie hipotezy i teorie. Nikt jeszcze nie poleciał dalej niż ziemska orbita (NASA Apollo program to oszustwo!) i nie wysadzając nosa poza Ziemię nasza nauka nie przedstawia nam niczego konkretnego, w zamian podstawiając nam wątpliwe teorie jako fakty!

Jest chyba oczywiste, że jeżeli Ziemia się nie porusza wokół Słońca, to wszystkie obliczenia odległości gwiazd i galaktyk są czystą fantazją

Jeżeli nauka praktycznie nie wie nic o wszechświecie, ty spodziewasz się że ja wiem?

Dziękuję za uznanie! Very Happy

Ale... są teorie i hipotezy rzucające wiele światła. Są dowody na istnienie eteru a więc teoria relatywistyczna jest praktycznie do niczego i prędkości ponadświetlne są możliwe.

Z czego składa się eter? Pogógluj na temat cząsteczek Plancka!

 

 

 

c.d.n. w linku - http://prawda2.info/viewtopic.php?t=4373&postdays=0&postorder=asc&start=375